Moje top 5 produktów do oczyszczania skóry
Velvety Cleansing Milk, Giorgio Armani
Velvety Cleansing Milk firmy Giorgio Armani jest bardzo delikatne. Jego konsystencja rzeczywiście przypomina aksamit, więc oprócz swojego głównego celu - usuwania zanieczyszczeń - produkt zaskakująco koi nie tylko skórę, ale i nerwy. Myślę, że to mleko wręcz rozgrzewa i otula niewidzialnym kokonem, nawet w pewnym stopniu otula. Jeśli więc nie masz czasu na wypicie przed snem swojej szklanki ciepłego mleka z miodem, po prostu przemyj twarz mlekiem Velvety Cleansing Milk. Brzmi trochę patetycznie, ale uwierzcie mi, że tak jest.
Lathering Tube Soap, Bobbi Brown
Zawsze ufałam produktom myjącym stworzonym przez makijażystów, dlatego od razu zwróciłam uwagę na mydło Bobbi Brown Lathering Tube Soap, które posiada składniki botaniczne. Nadaje się do skóry tłustej, normalnej i mieszanej. I naturalnie, gdy produkt ma w nazwie słowo "mydło", najlepiej, by unikały go osoby cierpiące na suchość. W przeciwnym razie jest to całkiem proste: wmasuj w wilgotną skórę i spłucz. Należy jednak pamiętać, że produkt nie jest przeznaczony do usuwania makijażu z oczu i ust - tych miejsc należy unikać.
Chusteczki do demakijażu Klorane
Podczas długich podróży używam tylko chusteczek do demakijażu Klorane. Nie mają problemu z wejściem na pokład, nie rozlewają się i wreszcie ładnie wyglądają. Jeśli chodzi o funkcjonalność, wszystko jest bez zarzutu. Zaimpregnowane wodą kwiatową z ekstraktem z bławatka, chusteczki doskonale usuwają makijaż i mają działanie łagodzące. A co szczególnie cenne w podróży, nie wymagają spłukiwania wodą. Wszystko odbywa się szybko, wygodnie i komfortowo.
Ibuki Cleansing Foam, Shisaido
W Japonii oczyszczanie skóry zostało podniesione do rangi kultu i otrzymało status "rytuału piękna". Nie jestem pewna, czy w frenetycznym tempie naszego życia jest miejsce na tyle produktów, ile ma większość Azjatek, ale najlżejsza i najdelikatniejsza pianka do mycia Ibuki, Shisidoo, jest zdecydowanie warta poświęcenia czasu i miejsca. Tak naprawdę w linii Ibuki jest siedem produktów i wszystkie mają za zadanie nawilżać i poprawiać teksturę. Zgodnie z tym, pianka oczyszczająca nie tylko usuwa dzienne zanieczyszczenia, ale także aktywuje komórki, dzięki specjalnemu fitokompleksowi, nastawiając skórę na dalszą pielęgnację.
Biosource Cleansing Balm-to-Oil, Biotherm
Ostatnio marka Biotherm miło zaskakuje nas nowymi teksturami. Być może teraz jest to zdecydowany lider w dziedzinie "mix-and-match" w jednej butelce. Również tym razem Biosource Cleansing Balm-to-Oil uderzył mnie w serce. To łagodny balsam-olej, który usuwa nawet wodoodporny makijaż i doskonale oczyszcza skórę. Ponadto w tym przypadku naprawdę można mówić o pielęgnacji, ponieważ produkt zawiera masło oliwkowe i shea, witaminę E oraz olej palmowy.
V Sezon grillowy 2026 rusza pełną parą — Boże Ciało 4 czerwca i długi weekend to u większości z nas oficjalne otwarcie. Skoro już mamy grillować mięso, kiełbasę i warzywa, to warto wiedzieć, jaki grill gazowy faktycznie sprawdzi się na talerzu. Bo sprzęt sprzętem, ale liczy...
V Wakacje samochodem a świeże jedzenie — temat który wszyscy ignorują Ile razy słyszałeś historię o popsutych kanapkach z szynką po sześciu godzinach w bagażniku albo o serze, który zamienił się w masło w środku auta? Świeże jedzenie na wyjeździe to wyzwanie, ale z głową da...
VPierwszy raz o miodzie manuka usłyszałem od znajomej, która wróciła z Nowej Zelandii i przywiozła mi mały słoiczek. Szczerze? Myślałem że to kolejna modna ściema za grube pieniądze. No bo ile można płacić za miód, prawda? Ale potem zacząłem czytać co w nim właściwie siedzi i...



