22 lutego 2021 Udostępnij

6 popularnych superfoods, które mogą Ci zaszkodzić

Nie wszystko jest zdrowe, co jest bogate w witaminy i uprawiane na farmach ekologicznych. W ostatnich latach superfoods na dobre zagościły w naszym życiu. Nawet najbardziej zagorzali miłośnicy chleba i makaronu ulegli naporowi awokado. I nie bez powodu. Oto dlaczego tak się dzieje.

Awokado

Awokado jest bogatym źródłem zdrowych tłuszczów i różnych kwasów, ale jak w każdej beczce miodu, można w nim znaleźć małą gałkę dziegciu. Na przykład, ze względu na wysoką zawartość kalorii, awokado może przyczyniać się do otyłości. Zdrowa i nie niszcząca figury porcja tego owocu powinna zmieścić się w 50 kcal, co odpowiada mniej więcej jednej piątej awokado. Każda wyższa wartość jest ryzykowna dla organizmu. Radzimy więc uważać na porcje, zwłaszcza gdy ręka znów będzie sięgać po sosy na bazie awokado i inne "smarowidła". To właśnie tam czają się dodatkowe kalorie.

Jarmuż lub jarmuż kędzierzawy

Bershka

W ciągu ostatniego roku jarmuż stał się nowym nasionem chia - jedzą go wszyscy, którzy dbają o zdrowie, magazyny zachwalają jego cudowne właściwości, a supermarkety kupują te zabawne liście w niewiarygodnych ilościach. Ale, spieszymy cię zmartwić, miłośników superfood, nie wszystko, że zielone i bogate w witaminy jest przydatne. Okazuje się, że jarmuż może wyrządzić nieodwracalne szkody twojej tarczycy. Powodem jest substancja tiocyjanian, która ma tendencję do gromadzenia się w organizmie i spowalnia tempo metabolizmu jodu. W konsekwencji wzrasta ryzyko chorób tarczycy.Również wśród skutków ubocznych jarmużu - zmniejszony metabolizm, co prowadzi do wzrostu masy ciała. Należy być szczególnie ostrożnym z smoothies i sokami na bazie tego jarmużu, ponieważ stężenie wszystkich użytecznych (i nie tak użytecznych) substancji w nich staje się zaporowo wysokie.

Quinoa

Nie sposób nie pokochać quinoa: jest doskonałym źródłem białka, ważnym dostawcą aminokwasów, a do tego nie zawiera glutenu, który nie jest zalecany przy odchudzaniu. Mówiąc wprost, quinoa jest idealnym pożywieniem dla tych, którzy chcą zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Ponadto, nie musimy mówić o jego doskonałym smaku.Więc co sprawiło, że tak chory ten cudowny produkt naukowców? Po dokładnym zbadaniu quinoa doszli oni do wniosku, że zawiera ona saponiny, które w dużych ilościach są niezwykle trujące dla naszego organizmu (czytaj też: "Co robić (i jeść), aby chronić organizm przed miejskimi toksynami"). Oczywiście, w quinoa nie znajdziesz takiego stężenia tej substancji, że po zjedzeniu kaszy wylądujesz na szpitalnej sali. Tymczasem są one w stanie doskonale wywołać dyskomfort żołądkowy i podrażnienia, nawet w niewielkich ilościach. Co z tym zrobić? Kontroluj porcje, uważaj co i kiedy jesz.

Jagody Goji.

Bogate w antyoksydanty, witaminy, polisacharydy i wiele innych korzystnych substancji, jagody goji poprawiają skórę i wzrok, są dobre w zapobieganiu przeziębieniom, poprawiają trawienie, spowalniają proces starzenia, odżywiają komórki mózgowe, poprawiają wydajność i tak dalej. Ale, niestety, mają też znaczącą wadę, i to kilka. Po pierwsze, nie są one odpowiednie dla wszystkich, na przykład, nie są odpowiednie dla kobiet w ciąży i karmiących. Po drugie, jagody mogą wywoływać wzdęcia i biegunkę. Po trzecie, jagody goji są niezwykle kaloryczne, więc ze względu na wysoką zawartość cukru, lepiej ograniczyć ich spożycie do osób szczupłych.

Nasiona chia

Kolejny prawdziwy superfood, który może pochwalić się rekordową zawartością wapnia, błonnika, potasu, magnezu, żelaza, kwasów tłuszczowych i przeciwutleniaczy. Robi się z niego wspaniałe puddingi i desery. Nasiona chia pomagają zwiększyć wytrzymałość fizyczną i poprawić ogólny stan zdrowia. No i oczywiście szczególnie przypadną one do gustu osobom odchudzającym się, gdyż pozwalają znacznie przyspieszyć metabolizm. Jedyną rzeczą, za którą możesz ich nie lubić, jest to, że są silnym alergenem i są przeciwwskazane dla osób z chorobami układu pokarmowego. Jeśli przekroczysz zalecaną dawkę, mogą one spowodować wiele szkód w żołądku, a także wywołać różne objawy odurzenia.

Ryby

Korzyści płynące z jedzenia ryb są oczywiste i niezaprzeczalne. Nawet wegetarianie zgadzają się z tym: istnieje specjalny system żywieniowy - pescetarianizm, który wyklucza wszystkie pokarmy pochodzenia zwierzęcego, z wyjątkiem ryb i owoców morza. Uważa się, że ryby są niezwykle bogate w różne wielonienasycone kwasy tłuszczowe i inne witaminy, które nie mogą być uzyskane w takiej ilości z innych pokarmów. Wiele rodzajów ryb, jak choćby sam łosoś, zawiera w mięsie rtęć, która w wysokich stężeniach jest niebezpieczna dla naszego organizmu (czytaj też: "10 rodzajów ryb, których lepiej nie jeść"). Oczywiście, większość ryb, które jemy, ma niskie stężenie tego metalu, ale lepiej nie ryzykować jedzenia ich częściej niż dwa lub trzy razy w tygodniu.