Nowości kosmetyczne tygodnia: róż Giorgio Armani, YSL, Giverenchu
Kiedy idę na rozmowę z wizażystami, z góry wiem, że będzie ciekawie: zawsze będą mieli nowe sposoby na to, jak sprawić, by kobieta wyglądała pięknie za pomocą tylko pędzla, gąbki czy tubki szminki. A w ich sprawach zawodowych kryje się też wiele innych rzeczy. Z godną pozazdroszczenia konsekwencją marki wypuszczają fantazyjne produkty, w których na uwagę zasługuje absolutnie wszystko: kształt, konsystencja i sposób aplikacji. Róż tego lata jest zdecydowanym zwycięzcą w konkursie na misterność.
Fusion Blush, Giorgio Armani
Fusion Blush, archiwa prasowe Giorgio Armani
Po podkładzie kroplowym Maestro Fusion Makeup (zrobił swoje miejsce w mojej kosmetyczce raz i pół roku temu) Linda Cantello, kreatywna dyrektor makijażu Giorgio Armani, wypuściła na rynek róż w płynie Fusion Blush. Znana wszystkim butelka z kroplomierzem nie zmieniła się zbytnio - stała się nieco mniejsza. Choć jego zawartość zmieniła kolor (gama obejmuje dwa odcienie), to nadal jest wzbogacony o pięć niekomedogennych olejów i nie zawiera ani grama wody. I nie daj się zwieść lekkiej konsystencji - róż jest mocno napigmentowany, więc jedna kropla będzie więcej niż wystarczająca na oba policzki.
Baby Doll Kiss & Blush, YSL
Baby Doll Kiss & Blush, YSL Press Photo Archive
Baby Doll Kiss & Blush, główna sierpniowa nowość od YSL, nie tylko nadaje twarzy zdrowy rumieniec, ale też pozwala zaoszczędzić sporo miejsca w kopertówce. Chodzi o to, że kreatywny dyrektor makijażu marki, Lloyd Simmonds, zaprojektował wielofunkcyjny produkt, który działa również jako szminka. Konsystencja (całkowicie nieklejąca, matowa, a jednocześnie promienna), sprytnie zaprojektowany aplikator, 12 odcieni - wszystko zaprojektowane z myślą o różnych potrzebach ust i kości policzkowych. Z osobistych doświadczeń: świetny shimmer, wygodnie się układa i fantastycznie pachnie.
Blush Memoire de Forme Blush, Nadaje rumieńców.
Blush Memoire de Forme, archiwum Guivénchu PhotoPress
Moim osobistym zdaniem perłą jesiennej kolekcji makijażowej Givechenchu (sprzedaż rozpoczyna się w sierpniu!) jest róż w żelu Blush Memoire de Forme. Po pierwsze, nigdy nie spotkałam się z taką konsystencją - jeśli przypadkowo dotkniemy butelki palcem, szybko wraca ona do pierwotnego stanu. Po drugie - odcień. Ma tylko jeden odcień i wygląda trochę kwaśno, ale niech Wam to nie przeszkadza, bo substancja w kolorze fuksji na skórze zamienia się w zupełnie naturalny rumieniec i jest uniwersalna. Blush Memoire de Forme był idealny na mojej bladej skórze wczesną wiosną, kiedy Nicolas Dejeune, dyrektor artystyczny ds. makijażu Givenchy, prezentował produkt dziennikarkom kosmetycznym, a teraz równie dobrze mogę "nałożyć" rumieniec na moją opaleniznę, którą przywiozłam z wakacji.
Tatiana Potapova
V Grill to u nas w domu rytuał od maja do września. I przez lata popełniałam ciągle ten sam błąd: całą energię wkładałam w mięso, a sałatka powstawała na doczepkę, z tego, co akurat leżało w lodówce. Aż któregoś wieczoru goście wymietli całą miskę, zanim karkówka w ogóle...
V Klocki na prezent — czemu to nadal strzał w dziesiątkę Kiedy zbliżają się urodziny albo święta, wraca to samo pytanie: co kupić, żeby dziecko naprawdę się ucieszyło, a nie odłożyło prezent po pięciu minutach. Klocki radzą sobie z tym od lat. Dziecko buduje, rozkłada, wymyśla...
V Golarka to jeden z tych prezentów, które tata wykorzysta od pierwszego dnia. Problem w tym, że modeli są dziesiątki, a ceny potrafią odstraszyć. Dlatego zajrzeliśmy do najnowszej gazetki Biedronki, gdzie marka MEXXX wystawiła trzy maszynki w cenach od 59,90 zł — i podpowiadamy...



