Skąd czerpać energię zimą: rady tybetańskiego lekarza
W medycynie tybetańskiej mówi się, że w zimie cała energia schodzi pod ziemię. Na poziomie roślin oznacza to, że moc ziół jest skoncentrowana w korzeniach, podczas gdy na zewnątrz w tym czasie wszystko zamarza i uspokaja się z powodu zimna, a w przyrodzie panuje suchość. Nasze ciało, ze swoimi naturalnymi mechanizmami samoregulacji, również reaguje na zimno i nakazuje zamknąć wszystkie pory, aby utrzymać wewnętrzne ciepło i zadbać o narządy. Ludzie robią to samo ze swoimi domami: zamykają wszystkie okna, gdy jest zimno i utrzymują jak najwięcej ciepła wewnątrz. W wyniku tego wewnętrzne ciepło ciała gwałtownie wzrasta. W konsekwencji wzrasta siła człowieka, ale jednocześnie zimą często przybieramy na wadze: Tybetańczycy mówią, że istota ciała staje się cięższa. Przy okazji, właściwości spermy również zmieniają się zimą: staje się ona bardziej gęsta, dlatego w Tybecie zaleca się rodzenie dzieci o tej porze roku.
Zgodnie z zasadami medycyny tybetańskiej, wśród głównych przyczyn naszych dolegliwości wymienia się niewłaściwą dietę i zachowanie. Oczywiście, każdy człowiek jest wyjątkowy i okoliczności życiowe każdego są inne. Dlatego, na przykład, teksty tybetańskie zawierają szczegółowe opisy różnych okoliczności i wszelkiego rodzaju zalecenia dotyczące diety i zachowania w tych okolicznościach. Ważna jest pora roku, miejsce zamieszkania, wiek, płeć, konstytucja i wiele innych.
Na przykład, dieta dla osób mieszkających w wilgotnym miejscu i tych na gorącej pustyni są uderzająco różne. Ci pierwsi powinni trzymać się pokarmów o gorących właściwościach, podczas gdy ci drudzy powinni ich unikać.
Nastolatki - które nie ukończyły jeszcze 17 lat, oraz osoby starsze, które ukończyły 70 lat, mają chłodniejszą naturę - tzn. ich ciała nie mają tyle ciepła, co ciała osób w średnim wieku (17-70 lat). Z tego powodu powinni oni zwracać większą uwagę na "ciepłe" jedzenie i zachowanie. Na przykład, wśród przypraw, imbir jest wskazany dla dzieci i młodzieży, ponieważ zrównoważy element życia Beken (śluz), który jest dominujący w tym wieku.
Osoby starsze powinny zwrócić uwagę na gałkę muszkatołową, która wspomaga pracę serca i dobry sen. A ludzie w średnim wieku są bardziej wskazane dla kardamonu, który będzie wspierać swoje nerki, niezbędne jako podstawa dobrego zdrowia.
Ogólne porady dotyczące diety i zachowania w zimie:
W zimie organizm gromadzi dużo ciepła. Dlatego należy jeść pożywne posiłki, ale nie za ciężkie. Ilość ta powinna być większa niż np. w lecie. W szczególności należy zjeść dobry obiad, nie za ciężki, ale w wystarczającej ilości.
Dlaczego więc kolacja jest tak ważna - zwłaszcza, że wiele zachodnich diet wręcz przeciwnie - zaleca, aby była ona jak najlżejsza lub aby w ogóle nie jeść kolacji? Z dwóch powodów. Po pierwsze, trawienie jest szybsze z powodu zwiększonego ciepła. Po drugie, sama noc staje się dłuższa i jeżeli nie zwracasz uwagi na kolację, przez większość nocy żołądek będzie pusty i w rezultacie witalność płuc (wiatr) może być znacznie zwiększona, co w konsekwencji spowoduje, że ciepło ciała zostanie wyczerpane, a wraz z nim twoja energia.
Jeśli chodzi osmaki żywności, najbardziej preferowane są słodki, kwaśny i słony. W zimie należy unikać gorzkich i cierpkich.
Mięso, zwłaszcza wołowina, jagnięcina, ryby i kurczak są dobre do jedzenia podczas zimnej pory roku. Należy unikać wieprzowiny i mięsa koziego. W tym czasie zupy i buliony są przydatne, ponieważ są ciepłe i lekkie.
Ze zbóż lepiej jest zwrócić uwagę na jęczmień i ryż, z których dobrze jest przygotować zupę. Zboża te powinny być gotowane z przyprawami, które mają właściwości rozgrzewające. Pszenica nie jest tak preferowana.
Odpowiednie sąowoce, które mają właściwości rozgrzewające, np. jabłko, brzoskwinia i ananas. Należy wykluczyć winogrona, arbuza i banana, ponieważ są one cięższe i zimniejsze. W zimie generalnie dobrze jest jeść warzywa, z wyjątkiem cukinii.
Z napojów należy zwrócić uwagę na ciepłe lub gorące gotowane mleko, przygotowane w połowie z wodą i z dodatkiem miodu. Dopuszczalny jest również alkohol w małych ilościach, np. wino (najlepiej czerwone) lub napoje spirytusowe. Należy pamiętać, że według medycyny tybetańskiej niewielka ilość to trzy łyżki stołowe dla mocnego alkoholu, jedna szklanka dla wina). A spożycie kawy (która ma gorzki smak i zimny charakter) najlepiej w tym okresie maksymalnie ograniczyć. Ogólnie rzecz biorąc, joga i praktyki oddechowe są pomocne podczas zimnej pogody.
Główne "zimowe" przyprawy ─ kardamon (bardzo dobry dla utrzymania zdrowych nerek, wzmacnia ciepło trawienne, ogólnie jest w stanie wyeliminować wszelkie przeziębienia z organizmu); gałka muszkatołowa (dobra dla serca, poprawia apetyt i sen); goździki (wspomagają żołądek, wątrobę, pomagają wyeliminować przeziębienie i poprawiają apetyt); imbir (pobudza trawienie); cynamon i czarny pieprz.
O ekspercie:
Wangmo Puntsog
jest profesorem, absolwentem Uniwersytetu Tradycyjnej Medycyny Tybetańskiej w Lhasie, lekarzem z wieloletnią praktyką, który otworzył wiele szpitali i ośrodków szkoleniowych w Tybecie. Obecnie przebywa w USA i jest dyrektorem i głównym nauczycielem Szkoły Tradycyjnej Medycyny Tybetańskiej w Instytucie Shang Shung. Prowadzi również ATMA (American Tibetan Medicine Association) i jest uważana za jednego z najbardziej szanowanych na świecie ekspertów w dziedzinie medycyny tybetańskiej. Jest również ekspertem RANM (Rosyjskiego Stowarzyszenia Medycyny Tradycyjnej).
V Sezon grillowy 2026 rusza pełną parą — Boże Ciało 4 czerwca i długi weekend to u większości z nas oficjalne otwarcie. Skoro już mamy grillować mięso, kiełbasę i warzywa, to warto wiedzieć, jaki grill gazowy faktycznie sprawdzi się na talerzu. Bo sprzęt sprzętem, ale liczy...
V Wakacje samochodem a świeże jedzenie — temat który wszyscy ignorują Ile razy słyszałeś historię o popsutych kanapkach z szynką po sześciu godzinach w bagażniku albo o serze, który zamienił się w masło w środku auta? Świeże jedzenie na wyjeździe to wyzwanie, ale z głową da...
VPierwszy raz o miodzie manuka usłyszałem od znajomej, która wróciła z Nowej Zelandii i przywiozła mi mały słoiczek. Szczerze? Myślałem że to kolejna modna ściema za grube pieniądze. No bo ile można płacić za miód, prawda? Ale potem zacząłem czytać co w nim właściwie siedzi i...



